Świadectwo Karoliny

11251522_838704706203039_857857175_n (1)Moje świadectwo muszę zacząć od tego, że zanim przyszłam do wspólnoty,  przez 10 lat żyłam w samotności, rozpaczy i nie miałam wiary, że cokolwiek  zmieni się w moim życiu. Nie chodziłam do kościoła, w spowiedzi byłam ok 20 lat temu, a o Bogu myślałam jak o kimś bardzo odległym, niedostępnym i obojętnym wobec mnie. Ze względu na to, że wiele było już sytuacji, w których odczułam pomoc Boga w moim codziennym życiu, postanowiłam że opiszę je w dużym skrócie:

– Bóg postawił na mojej drodze ludzi, dzięki którym trafiłam do wspólnoty (wcześnie nie miałam pojęcia, że coś takiego jak wspólnota istnieje),
– Bóg dał mi nowe znajomości, których brakowało mi przez ostatnie 10 lat
– Zabrał w 100% duszności, które odczuwałam i które powodowały, że bardzo się bałam ponieważ nie mogłam swobodnie oddychać,
– Zabrał w 95% biegunki, przez które wcześniej nie wychodziłam z domu
– Pomógł mi wrócić na studiach, a właściwie SAM mnie tam wysłał za namową bożego człowieka:)
– Mimo tego, że nie mam pracy pomaga mi, abym miała za co opłacić studia (wciąż to robi;))
– Pierwsza podróż w jaką udałam się całkiem sama po tych 10 latach choroby trwała 10 godzin i doprowadziła mnie na drugi koniec Polski (mimo moich protestów ;). Muszę dodać, że nigdy wcześniej nie podróżowałam sama.
– Uzdrowił moje bolące pięty:) oraz dolny odcinek kręgosłupa, która bolał mnie większość życia,
– Sprawił, że moi rodzice po przeszło 20 latach – wyspowiadali się
– Przyciągnął moją mamę do siebie po długoletnim oddaleniu – teraz regularnie chodzi do spowiedzi i przyjmuje Komunię Świętą, co do taty…..Bóg nad tym pracuje;) wiem, że nie zawiedzie:)
– Bóg sprawił, że pojechałam na rekolekcje do Żywca,  które poprowadził o. John Boshobora. Cały koszt rekolekcji, podróży, posiłków został pokryty z pieniędzy, które przesłały mi 2 zupełnie obce kobiety, które zobaczyły na Facebooku moja prośbę o modlitwę, aby Bóg pomógł mi finansowo, ponieważ bardzo pragnę uczestniczyć z rodziną w tych rekolekcjach,
– Jezus sprawił, że moja promotorka dała mi dodatkowy miesiąc czasu na oddanie 2 rozdziałów pracy licencjackiej, mimo że nie jest zbyt pobłażliwa wobec studentów;)
– Kilka razy zdarzyła mi się sytuacja, że dostałam od zupełnie obcych lub przypadkowych osób boże książki zupełnie za darmo:) (Moc uwielbienia, o św Faustynie, o św Hildegardzie).
– Mam listę książek (boże tematy;), które bardzo chciałabym przeczytać i czasem zdarza mi się modlić, aby Bóg wiedząc o moich ograniczonych możliwościach finansowych sprawił, żebym mimo wszystko mogła je przeczytać. Zwykle dzień czy kilka dni później pisze do mnie ktoś zupełnie obcy proponując wymianę bezpieniężną książek (nie muszę chyba dodawać, że są to książki z mojej listy;). Często nie szukając ogłoszeń o sprzedaży książek trafiam w internecie na oferty nowości za symboliczne kwoty 2,3,4 zł;). PS. w trakcie pisania tego świadectwa zrobiłam sobie przerwę i przeglądając internet natrafiłam na sprzedawcę książek, który ma bardzo dużo książek z mojej listy  w cenach o ok 20zł niższych niż w księgarniach – na każdej sztuce;).
Czytanie książek jest moją wielką pasją, od pewnego czasu z wielką ciekawością pochłaniam książki z kategorii religia,  Bóg itp. Na koniec mogę dodać, że Bóg spełnia pragnienia mojego serca tak często, że muszę zapisywać te wszystkie sytuacje, aby niczego nie zapomnieć.
Jeśli chodzi o rekolekcje na których byłam….najistotniejszą i widzialną dla mnie łaską, którą podarował mi Bóg w trakcie ich trwania jest radość, która mnie przepełnia, zapał do tego aby mówić ludziom o Bogu i Jego dobroci, chęć mobilizowania innych do szukaniu Boga i zawierzenia mu we wszystkich sprawach, podnoszenia na duchu tych, którzy wątpią i tracą nadzieję oraz chęć pomocy innym poprzez modlitwę.
Wiem, że to świadectwo miało być krótkie i konkretne, ale nie byłam w stanie skrócić go bardziej;), a Bogu należy oddać chwałę za JEGO dobroć i obfitość łask, które nam zsyła, dlatego czuję się usprawiedliwiona;P
Chwała Panu:D