Świadectwa z Sekretu Pawła

Zapraszamy do przeczytania świadectw z Kursu Sekret Pawła:

Przyjeżdżając na ten kurs pragnąłem poznać już od dawna wyczekiwany „Sekret Pawła”. Wiele czytałem w Słowie Bożym o osobie Pawła Apostoła w NT, Dziejach Apostolskich, Listach Pawłowych. Dlatego treści tego kursu pokazywały mi poszczególne momenty mojego życia wspólnotowego oraz osoby, które spotkałem w moim życiu. Te osoby, które pokazały mi osobę Jezusa Chrystusa. Utwierdziło mnie w tym, że Bóg posługuje się mną już teraz, że mam realny i mocny wpływ na osoby, które są blisko mnie czy to w posłudze, czy odpowiedzialności, czy po prostu spotkania się na momentach o sprawach ważnych. Czuje się jeszcze bardziej zachęcony do wielbienia Boga w każdej sytuacji życia, a szczególnie te najtrudniejsze, po ludzku beznadziejnych. Chcę przekazywać Dobrą Nowinę każdemu kto chcę słuchać. Cezary

Podczas sobotniej modlitwy doświadczyłem pięknego spotkania z Duchem Świętym. Przez ostatni czas czułem, że nasza relacja nie wygląda tak jak na początku. Podczas tego spotkania po prostu mogłem Go przeprosić, za te wszystkie momenty kiedy nie słuchałem Jego natchnień. Poczułem się jak syn marnotrawny, który został przyjęty w ramiona Ojca – Ducha Św., któremu wszystko zostało wybaczone. W moim sercu jest ogromna radość i pokój.  Wiem, że ta relacja nie będzie taka jak kiedyś. Wierzę, że wszedłem na kolejny poziom i Duch Święty będzie „uczył mnie jak ufać Mu bez granic”  Ariel

Dużą przeszkodzą było dla mnie moje matczyne zmęczenie i niewyspanie od dłuższego czasu. Na kursie dostałam poczucie, że dał mi skrzydła do pokonania tego zmęczenia. Skrzydła w postaci poczucia Jego bliskości, miłości, tego, że Jego obecność zmienia wszystko. Ania

Na kursie doświadczyłem niesamowitej Bożej Miłości w momentach i chwilach gdy widziałem swoją słabość. Bóg pozwolił mi poukładać w głowie mój własny Damaszek, określić i zobaczyć moje korzenie, których się nie spodziewałem i w ogóle o nich nie myślałem. Mimo, że miałem świadomość tego, że Bóg mnie przygotował do służby to zacząłem poznawać swoją tożsamość. Chwała Panu za Jego działanie, które uwalnia z ciasnego więzienia – mam nadzieje by patrzeć szerzej na posługę, relację i Boga. Jerzy

Bóg na tym kursie dotykał mego serca, uwalniał, wyprowadzał z ciemności lęku.  Pokazał jak bardzo mnie kocha troszczy o mnie wysłuchując mnie. Jak bardzo mnie zna przychodząc z uwolnieniem w tym czasie. Pokazał mi jak bardzo jest delikatny, łagodny, subtelny w stosunku do mnie. Powiedział mi, że Go nigdy nie zawiodłam. A ja przez ostatni czas wyrzucałam sobie, że ciągle Go zawodzę. Na każdej modlitwie czy Mszy Św. Bóg działał przemieniając to co było jeszcze do przemiany. Bóg też pokazał jak bardzo stałam się letnia. Bóg na nowo pokazał mi wartość i siłę wspólnoty. Mój Bóg jest Bogiem Obietnic. Danusia

Kurs, który przeżyłem to był dobry czas. Dziękuje Bogu za ekipę i szczególnie za Ciebie, bo właśnie to czytasz. Dzięki waszej posłudze, Bóg pokazał równowagę między modlitwą, relacją, a służbą. To też był czas, w którym Bóg objawiał prostotę głoszenia DOBREJ WIADOMOŚCI O JEGO PRZYCHYLNOŚCI. W trakcie tego kursu dzięki waszemu głoszeniu, Bóg wskazał, że jest odpowiedni czas na relacje, na przygotowanie na działanie. Bóg też potwierdzał i dawał odpowiedzi na pytania, które zadawałem od kilku miesięcy. To był czas wyjątkowej wdzięczności względem Boga i was . Rafał

Kurs okazał się niesamowitym czasem, który otwiera oczy i serce na ewangelizację. Pokazał mi jak ważne jest przy głoszeniu by uporządkować siebie, by uświadomić sobie kim jestem , a także co robię. Mogłam przeanalizować swoje działania, posługę. Niesamowity był czas spędzony na modlitwie osobistej i wspólnotowej – szczególnie doświadczenie Bożej miłości. Bardzo cieszę się z posługi osób prowadzących kurs, jesteście niesamowitymi ludźmi, otwartymi, dzieliliście się z nami swoim życiem, świadectwem. Dbaliście dosłownie o wszystko. A najpiękniejsze w was jest to, że o czymkolwiek mówicie, wskazujecie na Boga. Kurs pięknie pokazał, że ewangelizacja jest procesem, którego nie przeżywa się samodzielnie. Uświadomiło mi także, że ewangelizacja jest poważną rzeczą, za którą trzeba wziąć odpowiedzialność i zawsze wiedzieć jaki jest cel. Ania

Cały kurs był jak bieg z przeszkodami. Raz było lepiej, raz gorzej. Dotykało mnie wiele treści. Najważniejsze było dla mnie odkrycie sekretu Pawła. Chcę być głosem Boga, ale nie zrobię tego bez budowania własnej tożsamości, jeśli nie będzie we mnie chęci przemiany i odkrywania Bożej Miłości. Bez budowania mojej intymnej relacji z Bogiem, moja misja się nie wypełni. Kasia

Jestem w biegu po nagrodę. Bieg jest długi, muszę rozkładać siły. Pomoże mi mądrość Ducha Świętego, o którą się modlę. Ale muszę też bardziej wytężyć siły, dawać z siebie żeby nie opóźniać biegu i zdążyć dobiec. Więcej też muszę dać miejsca Jezusowi, mniej dbać o siebie i swoją wygodę. Muszę Mu też zaufać, że nie pozwoli mi nadwyrężyć sił. Edward

Na tym kursie Bóg przemawiał do mnie i działał we mnie właściwie przez każdy element programu. Wszystkie treści bardzo głęboko mnie poruszyły i w tym momencie nie potrafię wszystkiego opisać. W ogólnym skrócie zobaczyłam całą historię mojego życia i wieloletniej służby pełnej wzlotów i upadków. Otrzymałam nadzieję na przyszłość. Przy okazji także dostałam obietnicę uzdrowienia z fizycznych dolegliwości, których poprawę odczuwam od sobotniego wieczoru uwielbienia. Dominika

To wydarzenie dotknęło mego serca, mej głębi i wszystko stało się nowe. Pozwoliło mi iść dalej za Jezusem z gorliwością i troską o bliźnich, pragnienie zbawienia każdego. Pragnienie tworzenia Jedności Ciała. Potrzeby by być z braćmi i siostrami wspierając się. To już moja 16 – letnia droga Nowego Życia i ponad 15 bycia w SNE. Trudne sytuacje życia, kryzysy przeszłam wspominając trudne momenty. Mi przebaczono i ja przebaczyłam. Bóg podniósł mnie pozwolił przejść tunel. Pragnę dalszej drogi, wytrzymać do końca. DOJŚĆ DO NIEBA. Bożena

W czasie kursu przeżywałem różne momenty związane z treściami. To co było dla mnie istotne, to na nowo ujrzałem swoją historię życia, którą Bóg wykorzystuje. Zobaczyłem też ogromną wdzięczność wobec ludzi, którzy przyprowadzili mnie do Jezusa i dzięki którym jestem w tym miejscu. Dotknęło mnie bardzo słowo o skarbie w naczyniach glinianych, bo często widzę swoją kruchość i słabość. Najważniejsze było dla mnie zobaczenie, że jestem w procesie. Rafał

Był to czas osobistego przebywania z Panem w czasie każdej modlitwy. Bóg uświadomił mi, że czas posługi nie może przewyższać czasu budowania mojej relacji z Panem. Bóg pokazał mi również, że to, że posługuję, żyję z Bogiem, czytam Słowo, nie jest tylko moją zasługą ale także innych osób, które o mnie się zatroszczyły. Zobaczyłam, że powinnam ciągle przypominać abym zadowalała się tym co mam w sobie, w swoim sercu, tym jaka jestem. Wiki

Ten kurs był dla mnie zadziwiający. Każde zdanie głoszenia objaśniało mi bogactwo treści spoza kursu. Czułem jakby każde zdanie było napisane dla mnie, a czas nie był przypadkowy. Głoszone proroctwa w każdym dniu odpowiadały moim przemyślenie nie tylko w tematyce kursu, ale w moich aktualnych i ważnych sprawach osobistych. Otrzymywałem w ten sposób rady, które pod wieczór były potwierdzone osobistym słowem otrzymywanym z Biblii. Było to zadziwiające i bardzo krzepiące. Pokazało, że nie jestem sam w drodze mego życia, a i że jej cel jest ściśle określony, a ja idę w dobrym kierunku. To był bardzo dobry czas. Dziękuje Ci Ojcze za twoją miłość i szczodrość. Tobie chwała, cześć i uwielbienie. Dziękuje wam ekipie za świadectwo własnego życia. Jarek

Na tym kursie Bóg mocno utwierdził mnie jak ważne jest uwielbienie Go w każdym czasie i sytuacji mojego życia. Jak wielką wartość ma karmienie się jego słowem i jak ważna jest modlitwa osobista by być w bliskiej relacji z Nim. Bóg wezwał mnie do jeszcze odważniejszej drogi pójścia za Nim, do odważnego, radykalnego pójścia za Jezusem i że zawsze mam być odważna w cierpieniu za wiarę. Bóg poprzez ten kurs umocnił mnie w obecnej drodze pójścia za Nim. Zrozumiałam jak ważne jest głoszenie Ewangelii i jak ważna jest wspólnota by mnie w tym wspierać. Zrozumiałam, że mimo trudności, fizycznej bezsilności, słabości Bóg działa zawsze gdy Go uwielbiam. Wyjeżdżam z tego kursu z ogromnym pragnieniem w sercu, które Bóg wlewa by Słowo Boże biegło do wszystkich których Bóg postawi na mojej drodze.  Dziękuje bardzo ekipie za wszystko i niech Bóg wam błogosławi. Irena

Kurs uświadomił mi w jaki sposób sekret został zastosowany do mnie przez te 2,5 roku we wspólnocie. W jego kluczu zrozumiałem różne wydarzenia, rozmowy, powierzone posługi i jak to zaowocowało zwiększeniem świadomości mojej wartości nie tylko jako osoby, ale też uzdolnień i jak mogę wykorzystać je dla Boga. Poczułem się włączony w ten proces przekazywania Ewangelii. Lucek

Na kursie Pan pokazał mi jak bardzo zależy mu na tym abym przebywała w Jego obecności nawet wtedy gdy przychodzą największe trudności i przeciwności.  Bardzo poruszyły mnie słowa z proroctwa „Kim dla Ciebie jestem? Czy nadal chcesz iść za Mną?”. Przez cały kurs Bóg prowadził mnie i pomagał w odpowiedzi na pytania. Pokazał mi , że On moją słabość, którą ja odczuwam potrafi przemienić i to Mu wystarczy. I choć były momenty lęku i strachu Bóg przeprowadzał mnie przez wszystko zapewniając o swojej obecności. Dziękuje Bogu za to, że kurs uświadomił mi jakich ludzi postawił na mojej drodze abym mogła pojawić się we wspólnocie i w niej wzrastać. Chwała Panu za ten czas. Asia

Na kursie doświadczyłam pierwszy raz tak mocno wdzięczności za moje nawrócenie i że stało się to we wspólnocie. Doświadczyłam, że Bóg działa pośrednio przez ludzi. Zostałam zbudowana cegła po cegle i napełniona. To jest dla mnie dar dany na zawsze i daje mi to doświadczenie miłości, którym chcę się dzielić. Chce mi się żyć i nie boje się,  a jest to przełamanie moich ostatnich myśli przeciwnych życiu, chce mi się żyć i chcę być chwałą Boga. On pokazał mi, że naprawdę ma nade mną przychylność bo wszystko przecież co dotychczas otrzymałam, było bez walki, za darmo. Przypomniałam sobie swoją tożsamość, że jestem radością Boga. Ola

Ten kurs zmienił moją perspektywę patrzenia na ewangelizację. Zobaczyłem, że to wszystko co spotkało mnie w życiu nie było przypadkiem. Bóg może to wykorzystać. Uświadomiłem sobie, że sam nie dam rady. Był to czas metanoi – zmiany myślenia. Sekret Pawła pokazał mi jak wiele potrzeba rozwagi i rozeznania w działaniach ewangelizacyjnych. Dawid

Dla mnie ten kurs zaczął się już wcześniej w domu. Pan mnie do niego przygotował. Musiałam stoczyć walkę z różnymi przeciwnościami wewnętrznymi by się to znaleźć. Moje serce było pełne oczekiwań. Największym było na nowo zapłonąć gorliwą miłością do Jezusa, do Słowa. Dzień po dniu czułam jak dotyka mnie Jego miłość, obecność, jak opadają te wszystkie przeszkody. Bogu dziękuje za ten czas, ekipę, świadectwa, wspólnotę. Wyjeżdżam z decyzjami odnowienia sił w obecności Pana. Mariola

W czasie tego kursu Bóg przypomniał mi o moim powołaniu i wybraniu. Zawsze bardzo oskarżałam się o swój czas pustyni, który odbierałam jako swoją słabość. Teraz wiem, że nie tylko mam do niego prawo, ale jest to on potrzebny abym mogła coraz lepiej służyć Bogu i mojej wspólnocie. Bóg kolejny raz przekonał mnie o tym, że moja historia życia była potrzebna. Wiem, że służba to ciągła walka, ale jej wynik jest już znany. Przyjechałam tutaj zmęczona i zniechęcona swoją posługą, w której napotykam dużo trudności, ale w ten weekend nabrałam sił do dalszej walki. Kolejny raz mogłam podziękować Bogu za wielki dar jaki od Niego otrzymałam w postaci ks. Adama, który od początku mojego życia we wspólnocie przekazywał mi te sekrety, które na kursie mogłam zebrać w spójną całość. Jestem wdzięczna i gotowa do tego co przede mną. Jestem pewna tego, że jestem w dobrym miejscu, a moja wiara i czas, który poświęcam młodym są istotne, ważne dla Boga. Klaudia

Jestem za ten kurs Bogu wdzięczna, że zostałam przez Niego zaproszona na ten czas. Dziękuje, że dane mi było poznać tajniki św. Pawła. Dziękuje kapłanom i ekipie kursu. Ich profesjonalizm wzrusza mnie i składam Panu dziękczynienie za nich. Dziękuje, że mogłam przyjąć, że wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Było mi tutaj bardzo dobrze. Mogłam spędzić czas ze wspólnotą i odpocząć. Elżbieta

Po raz pierwszy na modlitwie nie skupiałem się na tym jak swoje emocje przeżywają inni, nie skupiałem się na wywoływaniu tych emocji u siebie. Po prostu chciałem i chcę stawać w Bożej obecności. Dotknęły mnie słowa ks. Adama, że Bóg wykorzystuje moje zdolności, bierze mnie z całą przeszłością i chce mnie przemieniać. Zauważyłem, że muszę bardziej budować swoją tożsamość. Dotknęły mnie słowa, że ewangelizacja nie jest zabawą. Poruszyły mnie słowa Jarka o zniżeniu się Boga do mojego poziomu, że wszystko co Jezus zrobił jest dla mnie. Doceniłem wartość wspólnego działania we wspólnocie. Bardzo cieszę się z przypomnienia, że najważniejsza jest relacja z Bogiem.  Wojtek